24.03.2012

Wiosenne niebo i konstelacja Panny + M87

Wiosna w pełni bo i w kalendarzu, i w astronomii i co najważniejsze za oknem! Korzystając z tej za oknem zajmijmy się tą w astronomii. Przyszła rano 20 marca wciągając na niebo konstelację Panny.

Grecka bogini sprawiedliwości Dike była córką Dzeusa i Temidy. Gwiazdozbiór utożsamiany był właśnie z Dike, która po zakończeniu się srebrnego wieku odeszła od ludzi. Ta sama konstelacja w innych kulturach, również wiązana była z boginiami sprawiedliwości. Najciekawsze jest jednak powiązanie konstelacji z grecką boginią Erigone, córką Ikariosa, ukochaną Dionizosa. Po śmierci Erigone została wyniesiona na niebo i zamknięta pośród gwiazd tej wiosennej konstelacji. A jeśli już mowa o gwiazdach, to najjaśniejsza w pannie jest Spica, która pochwalić się może jasnością szacowaną na 0,98m. Spica, inaczej Kłos, który to panna miała trzymać w dłoni, oddalona jest od Ziemi na ok. 260 lat świetlnych. Zaraz po Kłosie prym wiedzie druga co do jasności Vindemiatrix. Inna jej nazwa to Almuredin, czyli winogrodnik. Oddalona o 208 lat świetlnych od niebieskiej planety ma jasność 2,8m. Swoim blaskiem przewyższa Słońce 50-krotnie. Warto zwrócić uwagę również na Heze, której pełen obrót wokół własnej osi zajmuje zaledwie pół dnia. Jej jasność wynosi 3,37m.

W Pannie i w sąsiedniej konstelacji Warkocz Bereniki znajduje się najbliższa Ziemi duża gromada galaktyk. Oddalona jest od nas na 48 000 000 lat świetlnych. Zawiera około dwóch tysięcy galaktyk i ze sto razy tyle nieodkrytych tajemnic i egzotyczności o których ludziom się nie śniło:)

Najciekawszym obiektem z Panny jest chyba M87, znana również jako Galaktyka Panna A.
Odkryta 18 marca 1781 roku przez Charles Messiera jest najbliższa nam radiogalaktyką.
Ta wielka galaktyka eliptyczna oddalona jest od naszego statku kosmicznego na ok. 50 milionów lat świetlnych. Dystans, który nawet pomimo dużej ilości dowodów trudno przechodzi przez nasz umysł. Galaktyka należy do klasy galaktyk aktywnych. Jak się nie trudno domyśleć zasłużyła sobie na miejsce wśród aktywnych poprzez procesy zachodzące w jej jądrze jak i ze względu na fakt, że M87 jest źródłem silnej emisji w szerokim zakresie widmowym, w szczególności radiowym. Galaktyka Panna A może zawierać nawet 100 bilionów gwiazd! Nawet nie wiem ile to zer! :) Takimi liczbami się często w życiu codziennym nie operuje :D Ba! Taką liczbę nawet trudno sobie wyobrazić.
Co takiego ciekawego w M87 oprócz jej potęgi?
A no galaktyka ta pochwalić się może czymś w rodzaju breloczka, rzecz jasna w kosmicznym rozmiarze. Nie udowodniono czy galaktyka wykazuje jakieś zainteresowanie modą czy po prostu traktuje breloczek jako talizman:) Dżet, bo tak się to nazywa, zaobserwowany został w 1918 roku przez Herberta Curtisa, który zauważył dziwną, prostą smugę wychodzącą ze środka galaktyki. Breloczek ma rozmiary szacowne na 5 tysięcy lat świetlnych. Moja teoria może legnąć w gruzach ze względu na fakt, który to mówi o niezwykłych właściwościach dżetu. Breloczek świeci w zakresie optycznym, r e n t g e n o w s k i m, r a d i o w y m    i   g a m m a! Albo M87 jest totalną gadżeciarą i trendstetterką, albo to co zostało przeze mnie tak łagodnie ujęte jako breloczek jest kosmiczna technologią o jakiej nasz malutki świat jeszcze nie słyszał:)
Agenci Wikipedii podają: "Świecenie dżetu w zakresie radiowym i optycznym spowodowane jest przez promieniowanie synchrotronowe, wysyłane przez wysokoenergetyczne elektrony poruszające się po spiralnych torach wzdłuż pól magnetycznych, po raz pierwszy wykryte w 1956 roku przez Geoffreya R. Burbidge'a. Świecenie dżetu w zakresie wyższych energii spowodowane jest najprawdopodobniej zjawiskiem Comptona – ponownymi zderzeniami fotonów synchrotronowych z wysokoenergetycznymi elektronami, ale możliwa jest też dominująca rola par elektronowo-pozytonowych produkowanych w pobliżu centralnej czarnej dziury".
Ze względu na zawiłość tekstu i moją niechęć do fizyki pozwoliłam sobie umieścić ten wycinek tekstu tutaj, nie ingerując w niego i nie wcinając swoich trzech groszy. 
Co z aktywnym jądrem? Wszystko za sprawa istnienia w centrum galaktyki jednej z najmasywniejszych czarnych dziur jakie dotąd zostały odkryte. Właściwie czarna dziura nie jest w centrum i to należy rzecz jasna sprostować. Przesunięta jest ona o 71 lat świetlnych od środka galaktyki. Przyczyny zjawiska nie znane.

Na osłodę fotografie dżetu, breloczka czy jak kto woli tajnej kosmicznej technologi.





















Image credit/ Źródło:  Tod R. Lauer, Sandra M. Faber/NASA
















Image credit/ Źródło: NASA and John Biretta (STScI/JHU)


























Image credit/Źródło: NASA, ESA, and J. Madrid (McMaster University)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

NAPISZ, CO MYŚLISZ O TYM WPISIE I JEGO ZAWARTOŚCI. PODOBA CI SIĘ? A MOŻE NIE? MASZ JAKIEŚ UWAGI LUB POMYSŁY? PISZ ŚMIAŁO...

UWAGA!!! JEŚLI KOMENTUJESZ WPIS JAKO ANONIMOWY UŻYTKOWNIK, PROSZĘ ZOSTAW CHOĆ IMIĘ - TO MIŁE WIEDZIEĆ, KTO ZAINTERESOWAŁ SIĘ MOIM BLOGIEM :)